Ceny benzyny znów rosną. Eksperci ostrzegają, że 8 zł za litr może przestać być wyjątkiem
Polscy kierowcy muszą przygotować się na kolejne podwyżki. Wszystko wskazuje na to, że ceny benzyny oraz oleju napędowego ponownie ruszą w górę, a w przypadku diesla coraz częściej pojawiają się prognozy mówiące nawet o 8 zł za litr. Powodem są przede wszystkim napięcia na Bliskim Wschodzie, gwałtowny wzrost cen ropy naftowej oraz utrzymująca się niepewność na światowych rynkach surowców.
Eksperci podkreślają, że najbliższe dni mogą okazać się kluczowe dla kierowców. Jeżeli sytuacja geopolityczna będzie się pogarszać, podwyżki mogą przyspieszyć.
Ceny benzyny reagują na wydarzenia na Bliskim Wschodzie
Rynek paliw od wielu lat pozostaje niezwykle wrażliwy na wydarzenia w rejonie Zatoki Perskiej. Tym razem obawy inwestorów wywołały doniesienia o eksplozjach tankowców i możliwej blokadzie Cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie.
Każde zagrożenie dla swobodnego przepływu surowca natychmiast przekłada się na wzrost notowań ropy. W efekcie drożeją również paliwa sprzedawane na polskich stacjach.
Analitycy nie wykluczają, że jeśli konflikt będzie się rozszerzał, cena ropy może wzrosnąć nawet do 100 dolarów za baryłkę.
Dlaczego ceny paliw rosną tak szybko?
Na wysokość cen paliw wpływa jednocześnie kilka czynników.
Najważniejsze z nich to:
- wzrost cen ropy na światowych giełdach,
- napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie,
- kurs dolara amerykańskiego,
- koszty transportu surowca,
- podatki i opłaty obowiązujące w Polsce.
Dlatego nawet niewielkie zmiany na rynku ropy mogą w krótkim czasie przełożyć się na wyższe ceny przy dystrybutorach.
Ceny benzyny mogą przekroczyć 7,20 zł za litr
Według prognoz analityków e-petrol.pl kierowcy powinni przygotować się na kolejne podwyżki jeszcze w najbliższych dniach.
Szacowane przedziały cen wynoszą:
- benzyna 95 – od 7,09 do 7,22 zł za litr,
- olej napędowy – od 7,51 do 7,65 zł za litr,
- autogaz – od 3,16 do 3,24 zł za litr.
Eksperci zaznaczają jednak, że prognozy mogą szybko się zmieniać, jeśli sytuacja na światowych rynkach ulegnie dalszemu pogorszeniu.
Diesel najdroższy od wielu miesięcy
Największe podwyżki dotyczą obecnie oleju napędowego.
Według analityków, jeśli ropa przekroczy poziom 100 dolarów za baryłkę, cena diesla w Polsce może zbliżyć się do 8 zł za litr.
Dla firm transportowych, przedsiębiorców oraz osób regularnie pokonujących długie trasy oznaczałoby to wyraźny wzrost kosztów działalności.
Nie tylko diesel. Drożeją również ceny benzyny i autogazu
Podwyżki nie ograniczają się wyłącznie do oleju napędowego.
Benzyna bezołowiowa 95 w ciągu tygodnia zdrożała o ponad 20 groszy za litr. Również ceny autogazu zaczynają ponownie rosnąć, choć skala zmian jest na razie zdecydowanie mniejsza.
To oznacza, że praktycznie wszyscy kierowcy mogą odczuć skutki obecnej sytuacji na rynku paliw.
Powrót programu osłonowego jest mało prawdopodobny
Jeszcze niedawno kierowcy mogli korzystać z mechanizmów ograniczających wzrost cen paliw.
Po zakończeniu obowiązywania pakietu osłonowego oraz wcześniejszym wygaśnięciu obniżonych stawek akcyzy i VAT ceny zaczęły stopniowo wracać do poziomów wynikających z sytuacji rynkowej.
Eksperci zwracają uwagę, że obecnie rząd ma znacznie mniejsze możliwości ponownego wprowadzenia podobnych rozwiązań. Powodem są przede wszystkim ograniczenia budżetowe oraz sytuacja finansów publicznych.
Co dalej z cenami benzyny?
Najbliższe tygodnie będą zależeć przede wszystkim od rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Jeżeli konflikt będzie się zaostrzał, inwestorzy mogą spodziewać się kolejnych wzrostów cen ropy, a to niemal automatycznie przełoży się na ceny paliw w Polsce. Znaczenie będzie miał również kurs dolara oraz decyzje największych producentów ropy dotyczące poziomu wydobycia.
W największym uproszczeniu, winowajcami obecnej sytuacji są ci, którzy rozpętali obecny kryzys. Czy Trump i Netanyahu się opamiętają? Na ten moment niestety niewiele na to wskazuje, a cały Świat musi płacić za amerykańską i izraelską wojnę.
Ceny benzyny mogą jeszcze wzrosnąć
Wszystko wskazuje na to, że kierowcy nie powinni liczyć na szybki powrót tańszego tankowania. Obecne prognozy zakładają dalszy wzrost cen, a scenariusz zakładający przekroczenie granicy 8 zł za litr diesla przestaje być jedynie hipotetyczną możliwością.
Jeżeli napięcia geopolityczne utrzymają się przez kolejne tygodnie, ceny benzyny oraz pozostałych paliw mogą nadal rosnąć. Dla milionów kierowców oznacza to wyższe koszty codziennych dojazdów, wakacyjnych wyjazdów oraz transportu, który pośrednio wpływa również na ceny wielu produktów i usług w całej gospodarce.













Opublikuj komentarz