Ile godzin dziennie człowiek spędza przed ekranem? Mamy wyniki badań Huawei CBG Polska

Ile godzin dziennie człowiek spędza przed ekranem? W przypadku Polaków odpowiedź nie jest prosta, bo smartfon to tylko jeden z ekranów, z których korzystamy każdego dnia. Nowe badanie pokazuje jednak, że dla milionów osób kontakt z urządzeniami cyfrowymi zajmuje już znaczną część dnia.

Smartfon ma dziś niemal każdy. Korzysta z niego 98 proc. badanych Polaków. Do tego dochodzą telewizory, komputery, laptopy, tablety i konsole, które również zajmują miejsce w naszej codzienności.

Problem zaczyna się wtedy, gdy czas spędzany przed ekranem przestaje być tylko narzędziem pracy czy komunikacji. Coraz więcej osób zauważa, że długie korzystanie z urządzeń wpływa na ich wzrok i samopoczucie, ale mimo tej świadomości niewiele osób próbuje ograniczyć czas ekranowy.

Ile godzin dziennie Polacy spędzają przed ekranem?

Badanie Huawei CBG Polska pokazuje, że smartfon jest zdecydowanie jednym z najważniejszych ekranów w życiu Polaków. Ponad czterech na dziesięciu badanych korzysta z telefonu co najmniej trzy godziny dziennie.

To jednak dopiero początek. W codziennym bilansie trzeba uwzględnić również czas spędzony przed telewizorem, komputerem czy tabletem. Oznacza to, że rzeczywisty kontakt przeciętnego człowieka z ekranami może być znacznie dłuższy, niż wynikałoby to z samego czasu korzystania ze smartfona.

Telewizor jest obecny w 87 proc. gospodarstw badanych osób, a 85 proc. korzysta z laptopa lub komputera. Tablet wykorzystuje 37 proc. respondentów, natomiast 30 proc. sięga po przenośną konsolę.

Sam telewizor potrafi zająć dużą część dnia. Jedna czwarta badanych ogląda go od jednej do dwóch godzin dziennie, a kolejne 20 proc. spędza przed telewizorem od dwóch do trzech godzin.

Smartfon stał się centrum codziennego życia

Telefon przestał być urządzeniem służącym przede wszystkim do rozmów. Dla wielu osób jest dziś jednocześnie komputerem, aparatem fotograficznym, centrum rozrywki, narzędziem zakupowym i sposobem załatwiania codziennych spraw.

Ponad połowa użytkowników smartfonów przegląda za jego pomocą internet i portale informacyjne – robi tak 57 proc. badanych. Niewiele mniej, bo 53 proc., korzysta z mediów społecznościowych.

Telefon służy również do robienia zdjęć. Deklaruje to 42 proc. respondentów. Z kolei 41 proc. wykorzystuje komunikatory do prywatnego kontaktu, a 38 proc. załatwia przez smartfon codzienne sprawy, takie jak zakupy, rachunki czy formalności.

W praktyce oznacza to, że odłożenie telefonu na kilka godzin może być dla wielu osób znacznie trudniejsze niż jeszcze kilka lat temu. Smartfon jest bowiem nie tylko źródłem rozrywki, ale również narzędziem potrzebnym do funkcjonowania.

Polacy wiedzą, że ekrany mogą im szkodzić

Ciekawie wygląda odpowiedź na pytanie o wpływ urządzeń ekranowych na zdrowie i komfort. Ponad połowa badanych, dokładnie 52 proc., ocenia wpływ korzystania ze smartfonów, komputerów, tabletów i telewizorów na wzrok oraz samopoczucie negatywnie.

46 proc. określa ten wpływ jako raczej negatywny, a 6 proc. jako bardzo negatywny. Tylko 11 proc. badanych uważa, że korzystanie z ekranów wpływa na nich pozytywnie.

16 proc. respondentów nie dostrzega natomiast wpływu wyświetlaczy na komfort widzenia i dobrostan. Wyniki pokazują więc wyraźny rozdźwięk między świadomością problemu a codziennymi przyzwyczajeniami.

Wiemy, ile patrzymy w ekran, ale niewiele z tym robimy

Najciekawszy jest właśnie ten cyfrowy paradoks. Polacy zauważają negatywne skutki długiego korzystania z urządzeń, ale większość nie wykorzystuje nawet podstawowych narzędzi pozwalających kontrolować czas ekranowy.

Tylko 7 proc. użytkowników smartfonów jednocześnie monitoruje czas korzystania z telefonu i ustawia limity dla urządzenia lub poszczególnych aplikacji. Kolejne 25 proc. sprawdza czas ekranowy, ale nie wprowadza żadnych ograniczeń.

40 proc. badanych w ogóle nie widzi potrzeby korzystania z takich funkcji. Dla 9 proc. są one zbyt dużym ograniczeniem, a 18 proc. nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich telefon oferuje takie rozwiązania.

To pokazuje, że problem nie musi polegać wyłącznie na braku wiedzy. Często chodzi raczej o brak nawyku kontrolowania tego, ile czasu rzeczywiście spędzamy przed ekranem.

Czym jest higiena cyfrowa?

Higiena cyfrowa nie oznacza całkowitego odstawienia telefonu czy komputera. Chodzi raczej o świadome korzystanie z urządzeń i ograniczanie sytuacji, w których sięgamy po ekran bez konkretnego powodu.

Polacy stosują już część takich zasad. Najczęściej zmieniają jasność ekranu lub korzystają z jej automatycznej regulacji. Robi tak 40 proc. badanych.

37 proc. respondentów stara się trzymać telefon dalej od oczu, a 36 proc. robi regularne przerwy. 28 proc. deklaruje, że unika bezmyślnego scrollowania, natomiast 23 proc. zwiększa rozmiar czcionki.

Co ciekawe, 16 proc. użytkowników smartfonów nie podejmuje żadnych działań mających chronić wzrok podczas korzystania z urządzenia.

Telefony mają funkcje ochrony wzroku. Nie wszyscy o nich wiedzą

Producenci smartfonów coraz częściej wyposażają swoje urządzenia w rozwiązania, które mają poprawiać komfort korzystania z ekranu. Należą do nich między innymi automatyczna regulacja jasności, filtry światła niebieskiego, redukcja migotania czy tryby przeznaczone do czytania.

55 proc. badanych deklaruje, że ich smartfon posiada tego rodzaju funkcje. Jednocześnie 30 proc. nie wie, czy ich telefon w ogóle oferuje takie możliwości.

Wśród osób świadomych ich obecności najpopularniejsza jest automatyczna regulacja jasności. Korzysta z niej 65 proc. badanych. Filtr światła niebieskiego wykorzystuje 47 proc., a redukcję migotania oraz tryb czytania po 19 proc.

Co ważne, osoby korzystające z tych funkcji często robią to regularnie. Automatyczna regulacja jasności jest włączona codziennie u 79 proc. jej użytkowników. W przypadku filtra światła niebieskiego odsetek ten wynosi 73 proc.

Polacy chcą matowych ekranów

Badanie pokazuje również, że konsumenci zwracają uwagę na samą konstrukcję urządzeń. Jednym z najbardziej interesujących rozwiązań okazuje się matowy ekran, który ogranicza odbicia światła i może poprawiać komfort korzystania z urządzenia w określonych warunkach.

61 proc. osób planujących zakup laptopa lub komputera wybrałoby matowy ekran. W przypadku smartfonów wskazało go 59 proc. badanych, a wśród osób zainteresowanych zakupem tabletu – 57 proc.

Matowy ekran okazał się również najpopularniejszym wyborem w przypadku przenośnych konsol. Wskazało go 47 proc. respondentów. Klasyczne ekrany błyszczące wybierało natomiast, zależnie od rodzaju urządzenia, zaledwie 10–14 proc. badanych.

Problemem nie jest jeden ekran, ale suma wszystkich ekranów

Pytanie „ile godzin dziennie człowiek spędza przed ekranem?” coraz trudniej sprowadzić do jednej liczby. Rano sprawdzamy telefon, później pracujemy przy komputerze, w drodze ponownie sięgamy po smartfon, a wieczorem oglądamy telewizję.

Każde z tych urządzeń osobno może wydawać się czymś zupełnie normalnym. Dopiero ich suma pokazuje, jak dużą część dnia współczesny człowiek spędza przed wyświetlaczami.

Badanie Huawei CBG Polska pokazuje więc nie tylko popularność smartfonów. Pokazuje również zmianę codziennych nawyków. Ekrany stały się stałym elementem pracy, komunikacji, zakupów, rozrywki i odpoczynku.

Dlatego coraz większego znaczenia nabiera nie samo pytanie o to, ile godzin dziennie człowiek spędza przed ekranem, ale również to, co w tym czasie robi i czy potrafi świadomie zrobić sobie przerwę. Dla wielu osób pierwszym krokiem może być zwykłe sprawdzenie statystyk czasu ekranowego. Dopiero wtedy można zobaczyć, ile minut i godzin każdego dnia naprawdę pochłania smartfon.

Opublikuj komentarz

Najnowsze recenzje

SOSIB.pl – subiektywnie o sprawach i biznesie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.