Kolejna fala upałów coraz bliżej. Prognoza na 14 dni wskazuje możliwy termin
Po rekordowej fali gorąca, podczas której padł nowy rekord temperatury w Polsce, pogoda na chwilę odpuści. Ochłodzenie nie potrwa jednak długo. Najnowsze prognozy wskazują, że już około 10 lipca do naszego kraju może dotrzeć kolejna fala upałów. Miejscami termometry ponownie pokażą nawet 35 stopni Celsjusza.
Kolejna fala upałów przyniesie krótką przerwę od wysokich temperatur
Obecna fala gorąca powoli dobiega końca. W zachodniej Polsce i na Pomorzu odczuwalne jest już wyraźne ochłodzenie. Na wschodzie oraz południowym wschodzie kraju upały utrzymają się jeszcze przez kilka dni.
Synoptycy przewidują, że od czwartku temperatury spadną niemal w całym kraju. W większości regionów termometry pokażą od 23 do 26 stopni Celsjusza. Nad morzem oraz w rejonach górskich będzie jeszcze chłodniej.
Ochłodzenie potrwa około tygodnia
Koniec pierwszego tygodnia lipca przyniesie bardziej komfortową pogodę. W wielu regionach temperatura utrzyma się w granicach 20–24 stopni Celsjusza.
Najchłodniej zrobi się prawdopodobnie około 6 i 7 lipca. Na północy Polski słupki rtęci mogą spaść nawet poniżej 20 stopni. Z kolei na południu wartości pozostaną nieco wyższe. Jednocześnie ochłodzenie odczują mieszkańcy niemal całego kraju. Ponadto niższe temperatury przyniosą chwilę wytchnienia po wyjątkowo gorącym końcu czerwca. W efekcie poprawią się warunki do pracy i codziennej aktywności na świeżym powietrzu. Następnie prognozy ponownie wskazują stopniowy wzrost temperatur, który może zakończyć się kolejną falą upałów.
Jednocześnie chłodniejsze powietrze nie oznacza całkowicie spokojnej pogody. Mieszkańcy wielu regionów nadal muszą liczyć się z przelotnym deszczem oraz burzami. Dzięki temu temperatura pozostanie jednak zdecydowanie niższa niż podczas ostatnich rekordowych upałów.
Prognoza na 14 dni. Kiedy wrócą upały?
Według aktualnych prognoz przełom nastąpi około 10 lipca. Wtedy nad Polskę ponownie zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze z południa Europy.
Jeżeli prognozy się potwierdzą, kolejna fala upałów potrwa przynajmniej kilka dni. W najcieplejszych regionach temperatura ponownie osiągnie od 30 do nawet 35 stopni Celsjusza.
Meteorolodzy podkreślają jednak, że długoterminowe prognozy mogą jeszcze ulec zmianie. Mimo to większość modeli pogodowych wskazuje podobny scenariusz.
Burze zakończą obecną falę gorąca
Zmiana pogody nie odbędzie się spokojnie. Na przełomie 30 czerwca i 1 lipca przez Polskę mają przejść bardzo silne burze.
Synoptycy ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu, silnym wiatrem oraz lokalnym gradem. Miejscami zjawiska mogą przybrać charakter nawałnic.
Dopiero po przejściu frontu atmosferycznego gorące powietrze całkowicie opuści nasz kraj.
Rekord temperatury w Polsce już został pobity
Miniona fala gorąca przeszła do historii polskiej meteorologii. W niedzielę 28 czerwca w Słubicach termometry pokazały 40,5 stopnia Celsjusza.
To oznacza nowy rekord temperatury w Polsce. Poprzedni wynik wynosił 40,2 stopnia i pochodził z 29 lipca 1921 roku.
Jeżeli kolejne prognozy się sprawdzą, lato 2026 może przynieść jeszcze kilka bardzo intensywnych fal upałów. Eksperci przypominają, że podczas wysokich temperatur warto regularnie się nawadniać, unikać przebywania na słońcu w najgorętszych godzinach dnia oraz śledzić komunikaty pogodowe.












Opublikuj komentarz