Najgłębsze jezioro w Polsce powstanie w Bełchatowie. Pokona Hańczę i Drawsko
Bełchatów kojarzy się przede wszystkim z kopalnią węgla brunatnego i przemysłem. W przyszłości krajobraz tego miejsca może jednak zmienić się nie do poznania. W ogromnym wyrobisku ma powstać zbiornik głębszy od Hańczy i Drawska, który stanie się najgłębszym jeziorem w Polsce.
Najgłębsze jezioro w Polsce powstanie w wyrobisku kopalni
Dziś trudno wyobrazić sobie, że teren związany z wydobyciem węgla brunatnego może w przyszłości przyciągać turystów szukających wypoczynku nad wodą. W Bełchatowie planują jednak właśnie taką zmianę.
Po zakończeniu wydobycia wyrobiska kopalni mają zostać zalane wodą. W ten sposób powstaną dwa sztuczne zbiorniki o łącznej powierzchni około 4 tys. hektarów. Jeden z nich ma osiągnąć około 170 metrów głębokości.
To wystarczy, aby pobić rekord należący obecnie do Hańczy. Najgłębsze naturalne jezioro w Polsce ma około 108,5 metra głębokości. Planowany zbiornik w Bełchatowie będzie więc od niego znacznie głębszy.
Skala przedsięwzięcia robi wrażenie również dlatego, że w przyszłości ogromne wyrobisko górnicze może zamienić się w przestrzeń przeznaczoną nie tylko do rekultywacji, ale także do rekreacji.
Zamiast kopalni plaża i przystań
Przyszłe jezioro ma zmienić nie tylko wygląd terenu, ale również sposób, w jaki mieszkańcy i turyści będą mogli z niego korzystać.
W planach znalazły się między innymi plaża oraz przystań jachtowa. Powstanie tak dużego akwenu może również stworzyć nowe możliwości dla rekreacji i rozwoju turystyki.
Dziś Bełchatów nie ma naturalnego jeziora w granicach miasta. W okolicy znajdują się między innymi Zbiornik Wawrzkowizna, Zbiornik Retencyjny Słok oraz Zalew Patyki. Wszystkie leżą jednak w pewnej odległości od centrum.
Przyszły zbiornik powstałby natomiast bezpośrednio na terenie obecnej kopalni. Oznaczałoby to ogromną zmianę krajobrazu całego regionu.
Na jezioro trzeba będzie długo poczekać
Największym problemem dla osób, które już dziś chciałyby zobaczyć przyszłe jezioro, pozostaje czas. Nie jest to inwestycja, która zmieni krajobraz Bełchatowa w ciągu kilku najbliższych lat.
Wydobycie na Polu Bełchatów ma zakończyć się w 2026 roku. Pole Szczerców może być natomiast wykorzystywane nawet do 2038 roku. Dopiero później rozpocznie się kolejny etap przemiany terenów pogórniczych.
Według wstępnych zapowiedzi napełnianie wyrobiska wodą miałoby rozpocząć się po 2050 roku. Oznacza to, że na powstanie akwenu trzeba będzie poczekać jeszcze przez wiele lat.
Skąd weźmie się woda?
Po zakończeniu wydobycia kopalnia nie będzie już musiała prowadzić tak intensywnego odwadniania wyrobisk. Woda będzie mogła więc stopniowo gromadzić się w niecce poeksploatacyjnej.
Zakładany scenariusz przewiduje przede wszystkim naturalne napełnianie wyrobiska po wyłączeniu pomp odwadniających. Rozważane jest również dodatkowe zasilanie zbiornika wodą z okolicznych rzek.
Proces napełniania tak ogromnej przestrzeni będzie jednak długotrwały. Nie chodzi przecież o niewielki staw, lecz o akwen o powierzchni liczonej w tysiącach hektarów i planowanej głębokości sięgającej 170 metrów.
Bełchatów może zyskać zupełnie nowe oblicze
Transformacja terenów po kopalni będzie jednym z największych wyzwań dla regionu. Zamiast maszyn wydobywczych, zwałowisk i infrastruktury związanej z górnictwem ma pojawić się krajobraz zdominowany przez wodę.
Jeśli plany zostaną zrealizowane, najgłębsze jezioro w Polsce znajdzie się nie na Mazurach ani na Suwalszczyźnie, lecz na terenie dawnej kopalni węgla brunatnego w Bełchatowie.
Na razie pozostaje to jednak perspektywą odległej przyszłości. Najpierw musi zakończyć się wydobycie, później rozpocznie się wieloletni proces rekultywacji i napełniania wyrobisk. Dopiero wtedy przekonamy się, jak bardzo zmieni się jeden z najbardziej charakterystycznych przemysłowych krajobrazów w Polsce.















Opublikuj komentarz