Pasażerskie pociągi do Łomży już niedługo wrócą na tory. Politycy zapowiadają kolejowy powrót
Po ponad trzydziestu latach mieszkańcy Łomży znów zobaczą na swojej stacji pociągi pasażerskie. Premier Donald Tusk potwierdził, że za niespełna rok pociągi do Łomży pojawią się z powrotem na polskich torach. To część dużego projektu, który całkowicie zmieni komunikację w regionie i otworzy Łomżę na szybkie połączenia z Białymstokiem oraz Warszawą.
Inwestycja za 300 mln zł zmienia kolejową mapę regionu
Prace na trasie Łomża–Śniadowo–Łapy wchodzą w decydujący etap. PKP PLK prowadzi rewitalizację dwóch odcinków: linii 49 i linii 36, łącznie prawie 80 km torów. Projekt kosztuje ok. 300 mln zł netto, z czego 15 proc. dokład dokłada samorząd wojewódzki. Inwestycja obejmuje wymianę torów, przebudowę układu stacyjnego, instalację nowych urządzeń sterowania ruchem oraz budowę nowych przystanków: Konarzyce, Koziki i Śniadowo Łącznica.
Premier: „Łomża czekała na pociągi trzy dekady”
Donald Tusk przypomniał, że Łomża jest trzecim co do wielkości miastem Podlasia, a mimo to pozostawała bez kolei od ponad trzydziestu lat. Podkreślił, że nowa trasa ma znaczenie symboliczne, bo kończy okres obietnic składanych bez efektów. Zapowiedział, że zmodernizowana linia pozwoli mieszkańcom dotrzeć do Białegostoku i Warszawy szybciej i wygodniej niż kiedykolwiek wcześniej.
Nowe stacje, nowe tory i pociągi do Łomży jeżdżące 120 km/h
Postęp prac widać na całej trasie. Zdemontowano już 17 km starego torowiska, budowane są nowe perony, a na stacji w Łomży powstały pierwsze rozjazdy. Modernizacja obejmuje też stacje Śniadowo, Czerwony Bór, Sokoły i przystanki Kulesze Kościelne oraz Czachy Kołaki.
Po zakończeniu inwestycji pociągi mają osiągać prędkość 80–120 km/h. Podróż z Białegostoku do Łomży skróci się do około 1 godziny i 35 minut.
Do Łomży wjadą również pociągi Intercity
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak potwierdził, że do Łomży pojadą nie tylko składy regionalne, ale również pociągi Intercity. Spółka zamawia obecnie nowoczesny hybrydowy tabor, produkowany przez polskich producentów, który docelowo obsłuży m.in. tę trasę. Resort podkreśla, że priorytetem jest wspieranie rodzimych wykonawców – od budowy torów po produkcję taboru.
Rewolucja na kolei ma przyjść w 2027 roku
W planach na najbliższe lata znajdują się kolejne duże przetargi, m.in. na modernizację stacji Warszawa Wschodnia i odcinków Rail Baltica. Minister Klimczak przypomniał, że obecny rząd zamówił łącznie prawie 700 nowych i zmodernizowanych wagonów, co ma całkowicie odmienić komfort podróży w całym kraju. Złośliwi pewnie powiedzą, że trasę do Łomży można będzie przejechać, wyłącznie, jeśli wgra się ją w symulator kolejowy do szkolenia maszynistów. Fakt jest jednak taki, że pociągi osobowe do tego miasta już kiedyś jeździły. Co więcej, kursy towarowe do tego miasta wciąż się sporadycznie odbywają. Istnieje więc realna szansa, by reaktywować połączenie kolejowe tego miasta.
Rewitalizacja linii do Łomży to jeden z projektów, który już w połowie przyszłego roku zacznie realnie wpływać na codzienność mieszkańców. Po trzydziestu latach oczekiwania kolej wraca tam, gdzie wielu nie wierzyło, że kiedykolwiek jeszcze wróci.












Opublikuj komentarz