PKP Intercity z rekordową liczbą wagonów. Nigdy wcześniej przewoźnik nie miał tak dużej floty
PKP Intercity kontynuuje największy program modernizacji taboru w swojej historii. Efekty są już wyraźnie widoczne. Przewoźnik poinformował, że obecnie dysponuje rekordową liczbą 1660 sprawnych wagonów, co jest najlepszym wynikiem od momentu powstania spółki. Jednocześnie do floty regularnie trafiają kolejne zmodernizowane wagony i nowoczesne lokomotywy, a w najbliższych latach pasażerowie doczekają się zupełnie nowych składów, hybryd oraz pierwszych piętrowych pociągów dalekobieżnych.
To jednak dopiero część zmian. PKP Intercity realizuje obecnie kilka dużych projektów taborowych, które mają całkowicie odmienić podróżowanie koleją w Polsce.
PKP Intercity ma rekordową liczbę wagonów
Podczas podsumowania pierwszego półrocza 2026 roku przedstawiciele spółki poinformowali, że obecnie do dyspozycji przewoźnika pozostaje 1660 wagonów gotowych do jazdy.
To najwyższy wynik w historii PKP Intercity.
Rosnąca liczba sprawnych wagonów oznacza większą elastyczność przy planowaniu połączeń, możliwość uruchamiania dłuższych składów w okresach zwiększonego ruchu oraz większą rezerwę na wypadek awarii lub prac serwisowych.
Jednocześnie systematycznie maleje liczba wagonów wyłączonych z eksploatacji. Część z nich czeka modernizacja. Najbardziej wyeksploatowane pojazdy przewoźnik planuje stopniowo wycofywać ze służby.
Niemal sto wagonów wróciło po modernizacji
Rekordowa liczba dostępnych wagonów nie jest przypadkiem.
Tylko w pierwszym półroczu 2026 roku PKP Intercity odebrało 94 wagony po naprawach głównych i modernizacjach.
Do floty wróciły między innymi:
- wagony COMBO z FPS H. Cegielski i Remtraku,
- wagony serii 152A i 154A z PESY,
- ostatni wagon Z1B z FPS.
Dodatkowo przewoźnik wprowadził do eksploatacji 23 wagony zakupione od Deutsche Bahn, a kolejne 27 przygotowuje się do rozpoczęcia regularnych kursów po zakończeniu procesu dostosowania do polskich wymagań.
Jeszcze w tym roku PKP Intercity odbierze kolejne wagony. Do floty trafią ostatnie egzemplarze serii 154A oraz nowe wagony Z1A. Przewoźnik odbierze również następne zmodernizowane pojazdy pochodzące z Niemiec.
Nowe wagony od FPS coraz bliżej
Jednym z najważniejszych projektów realizowanych obecnie przez PKP Intercity jest kontrakt na dostawę 300 zupełnie nowych wagonów produkowanych przez FPS H. Cegielski.
Według przedstawicieli przewoźnika prace nad projektem wyraźnie przyspieszyły.
Producent uwzględnił liczne uwagi zgłoszone podczas konsultacji z pasażerami oraz przedstawicielami PKP Intercity. Dzięki temu nowe wagony mają oferować znacznie wyższy komfort podróży.
Wśród najważniejszych zmian znajdują się:
- szersze drzwi wejściowe,
- większe przeszklenia,
- nowe, wygodniejsze fotele,
- stoliki przy oknach,
- nowoczesne oświetlenie,
- cieplejsza kolorystyka wnętrz.
Pierwsze dwie makiety nowych wagonów – obejmujące przedziały pierwszej i drugiej klasy – mają zostać zaprezentowane publicznie we wrześniu lub na początku października.
Pierwsze seryjne wagony powinny trafić do przewoźnika do końca czerwca przyszłego roku.
Nowoczesny tabor wymaga równie nowoczesnych szkoleń
Zakup nowych wagonów i lokomotyw to tylko jeden element całego procesu modernizacji kolei. Równie ważne są szkolenia dla pracowników kolei, które pozwalają bezpiecznie wykorzystywać możliwości nowoczesnego taboru. Każda nowa seria pojazdów oznacza konieczność zapoznania się z innymi systemami sterowania, procedurami bezpieczeństwa czy rozwiązaniami technicznymi stosowanymi przez producentów.
Dlatego przewoźnicy coraz częściej wykorzystują nowoczesne symulatory kolejowe, które umożliwiają odtwarzanie rzeczywistych sytuacji eksploatacyjnych bez ryzyka dla pasażerów i infrastruktury. Regularne doskonalenie kwalifikacji maszynistów jest dziś jednym z filarów bezpiecznego prowadzenia ruchu oraz sprawnego wdrażania nowego taboru do codziennej eksploatacji.
Nowoczesne Griffiny zastępują legendarne EP09
Zmiany obejmują również lokomotywy.
PKP Intercity sukcesywnie odbiera nowoczesne lokomotywy Griffin 200 produkowane przez Newag. Pojazdy osiągają prędkość 200 km/h i zostały przygotowane do prowadzenia pociągów również poza granicami Polski.
W pierwszej połowie roku przewoźnik odebrał osiem nowych lokomotyw, natomiast do końca roku planowane są dostawy kolejnych egzemplarzy.
Nowe Griffiny mają obsługiwać połączenia do Czech, Niemiec, Austrii, Słowacji oraz na Węgry.
Jednocześnie kończy się era kultowych lokomotyw EP09. Choć formalnie w ewidencji pozostają jeszcze 44 maszyny tej serii, w codziennej eksploatacji wykorzystywanych jest już tylko 19.
Nadchodzą hybrydy i piętrowe pociągi
Na tym jednak inwestycje się nie kończą.
W ośrodku badawczym w Żmigrodzie trwają testy dwutrakcyjnych pojazdów Impuls, które mają obsługiwać trasy częściowo pozbawione sieci trakcyjnej. Ich wejście do służby planowane jest na połowę przyszłego roku.
Równolegle prowadzone są również testy lokomotyw Gama, choć ich dostawy są opóźnione względem pierwotnego harmonogramu.
Coraz bliżej realizacji jest także projekt piętrowych pociągów dalekobieżnych produkowanych przez Alstom Polska.
Przewoźnik poinformował, że kończą się prace nad tzw. designbookiem, czyli dokumentacją określającą wygląd przyszłych składów. Po jej zatwierdzeniu producent rozpocznie szczegółowe projektowanie techniczne.
PKP Intercity inwestuje w największą modernizację w swojej historii
Rekordowa liczba wagonów pokazuje, że wieloletni program inwestycyjny zaczyna przynosić wymierne efekty. Większa liczba sprawnych pojazdów oznacza nie tylko większą punktualność i możliwość uruchamiania dodatkowych połączeń, ale także stopniową poprawę komfortu podróżowania.
Najbliższe lata zapowiadają się równie intensywnie. Do floty będą trafiały kolejne nowoczesne wagony, lokomotywy Griffin, pojazdy hybrydowe oraz długo wyczekiwane piętrowe składy. Jeżeli wszystkie projekty zostaną zrealizowane zgodnie z harmonogramem, PKP Intercity będzie dysponowało jedną z najnowocześniejszych flot pasażerskich w Europie Środkowo-Wschodniej.
Jednocześnie rozwój taboru będzie wymagał dalszych inwestycji w kompetencje pracowników, ponieważ nawet najbardziej zaawansowane technologicznie pociągi nie zastąpią dobrze wyszkolonych maszynistów i personelu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo ruchu kolejowego.













Opublikuj komentarz