Sankcje USA na Iran rozszerzone. Obejmą wszystkie irańskie linie lotnicze
Administracja Donalda Trumpa rozszerzyła sankcje na 27 irańskich przewoźników, które dotąd nie podlegały amerykańskim restrykcjom. Na listę trafiły również firmy z kilku państw oskarżane o wspieranie Mahan Air i innych podmiotów związanych z Iranem. Decyzja oznacza dalsze zaostrzenie amerykańskiej presji na irański sektor lotniczy.
Artykuł w pigułce
- USA rozszerzyły sankcje na 27 irańskich przewoźników.
- Restrykcje obejmują już cały irański sektor lotniczy.
- Na amerykańską listę trafiły również zagraniczne firmy i osoby współpracujące z irańskimi przewoźnikami.
- Sankcje dotyczą podmiotów z m.in. ZEA, Omanu, Turcji, Malezji i Kazachstanu.
- Waszyngton zarzuca irańskiemu lotnictwu cywilnemu udział w dostarczaniu części uzbrojenia, w tym komponentów związanych z dronami.
- Szczególne zarzuty dotyczą działalności Mahan Air, która już wcześniej znajdowała się pod amerykańskimi restrykcjami.
- USA ostrzegają zagraniczne firmy przed współpracą z irańskimi liniami lotniczymi.
Sankcje USA na Iran obejmują cały sektor lotniczy
Decyzję o rozszerzeniu restrykcji ogłosił Departament Skarbu USA. Po wpisaniu kolejnych 27 przewoźników na listę sankcyjną amerykańskie ograniczenia obejmują już cały irański sektor lotniczy. Wśród objętych nimi podmiotów znajdują się między innymi Iran Air oraz Mahan Air, wobec których restrykcje obowiązywały już wcześniej.
Działania Waszyngtonu są elementem szerszej polityki nacisku gospodarczego na Iran. Amerykańska administracja chce ograniczać możliwości prowadzenia działalności przez irańskie podmioty, a jednocześnie utrudniać współpracę zagranicznych firm z przedsiębiorstwami objętymi sankcjami.
W praktyce oznacza to, że konsekwencje mogą dotknąć nie tylko samych irańskich przewoźników. Ryzyko ponoszą również zagraniczne firmy, które pomagają im w prowadzeniu działalności albo zapewniają dostęp do usług i infrastruktury.
USA zarzucają irańskiemu lotnictwu transport uzbrojenia
Według amerykańskich władz irański sektor lotniczy uczestniczy w sprowadzaniu części uzbrojenia dla irańskich sił zbrojnych. Chodzi między innymi o elementy wykorzystywane przy produkcji i obsłudze dronów.
Szczególne miejsce w amerykańskich zarzutach zajmuje Mahan Air. Waszyngton oskarża przewoźnika między innymi o udział w operacjach lotniczych powiązanych z działalnością terrorystyczną oraz wspieranie przedsięwzięć związanych z rozpowszechnianiem uzbrojenia.
Amerykańskie władze zarzucają również przewoźnikowi nielegalne pozyskiwanie samolotów wyprodukowanych w Stanach Zjednoczonych. Rozszerzenie sankcji ma więc ograniczyć możliwości irańskich linii lotniczych w zakresie pozyskiwania technologii, finansowania oraz współpracy z zagranicznymi podmiotami.
Na listę trafiły firmy z kilku państw
Nowe sankcje USA na Iran nie dotyczą wyłącznie przedsiębiorstw z samego Iranu. Amerykański Departament Skarbu objął restrykcjami również zagraniczne firmy i związane z nimi osoby.
Podmioty znajdują się między innymi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Omanie, Turcji, Malezji oraz Kazachstanie. Według Waszyngtonu miały one wspierać działalność Mahan Air lub innych irańskich przewoźników.
To ważny element nowych restrykcji. USA próbują w ten sposób ograniczyć Iranowi możliwość obchodzenia sankcji za pośrednictwem zagranicznych firm. W praktyce przedsiębiorstwa współpracujące z irańskimi przewoźnikami mogą więc znaleźć się pod presją amerykańskich władz nawet wtedy, gdy same nie prowadzą działalności w Iranie.
Waszyngton ostrzega zagraniczne firmy
Amerykańska administracja przedstawia nowe restrykcje jako kolejny etap działań mających na celu izolowanie irańskiej gospodarki. Sankcje mają utrudnić nie tylko działalność samych przewoźników, ale również funkcjonowanie całej sieci podmiotów, które umożliwiają im prowadzenie działalności.
Minister finansów USA Scott Bessent przekazał w pisemnym oświadczeniu, że administracja zapowiadała surowe konsekwencje wobec podmiotów zapewniających irańskiemu reżimowi finansowe wsparcie.
Waszyngton skierował również wyraźne ostrzeżenie do firm współpracujących z irańskimi liniami lotniczymi. USA zapowiadają, że przedsiębiorstwa wspierające przewoźników objętych sankcjami mogą zostać odcięte od globalnego systemu finansowego.
Sankcje mogą utrudnić Iranowi funkcjonowanie lotnictwa
Lotnictwo jest szczególnie wrażliwym sektorem irańskiej gospodarki ze względu na wieloletnie ograniczenia dotyczące dostępu do zachodnich samolotów, części zamiennych i technologii. Kolejne sankcje zwiększają więc presję na przewoźników, którzy już wcześniej musieli szukać alternatywnych sposobów utrzymania swojej floty.
Objęcie sankcjami całego irańskiego sektora lotniczego oznacza również znacznie większe ryzyko dla zagranicznych firm rozważających współpracę z irańskimi przewoźnikami. Nie chodzi wyłącznie o bezpośrednie relacje biznesowe. Sankcje mogą wpływać także na banki, ubezpieczycieli, dostawców części czy firmy świadczące usługi dla lotnictwa.
Nowa decyzja administracji Donalda Trumpa pokazuje tym samym, że presja gospodarcza na Iran pozostaje jednym z ważnych instrumentów amerykańskiej polityki wobec tego państwa. Kolejne restrykcje mają ograniczać możliwości irańskich przedsiębiorstw i jednocześnie zniechęcać zagraniczne firmy do współpracy z nimi.















Opublikuj komentarz