Ścieżka w koronach drzew w Poznaniu zostanie rozebrana. Ekspertyza nie pozostawia złudzeń
Ścieżka w koronach drzew nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu miała być jedną z największych atrakcji turystycznych regionu. Dziś wiadomo już, że obiekt oddany do użytku zaledwie sześć lat temu nie nadaje się do dalszej eksploatacji. Ekspertyza wykazała poważne uszkodzenia konstrukcji, a jedynym rozwiązaniem ma być jej rozbiórka i budowa od podstaw.
Grzyb zniszczył konstrukcję
Drewniana kładka pozostaje zamknięta od grudnia 2025 roku. Powodem było wykrycie niszczycy płotowej – grzyba, który doprowadził do szybkiej degradacji elementów konstrukcyjnych.
Przeprowadzona ekspertyza przygotowana przez naukowców z Politechniki Poznańskiej wykazała, że dalsze użytkowanie obiektu stanowi zagrożenie dla odwiedzających. W praktyce oznacza to konieczność całkowitej przebudowy konstrukcji.
Według zarządcy obiektu sprawdził się najbardziej pesymistyczny scenariusz. Z tego względu ścieżka w koronach drzew nie zostanie ponownie otwarta bez przeprowadzenia kompleksowych prac budowlanych.
Winne błędy projektowe i wykonawcze
Jak poinformował Zakład Lasów Poznańskich, przyczyną tak szybkiego zniszczenia konstrukcji były przede wszystkim błędy wykonawcze oraz niewłaściwe rozwiązania projektowe.
Nieprawidłowe zabezpieczenie drewna oraz detale konstrukcyjne sprzyjające zawilgoceniu stworzyły idealne warunki do rozwoju grzybów niszczących drewno. W efekcie proces degradacji postępował znacznie szybciej, niż zakładano podczas projektowania inwestycji.
Miasto zapowiada również dochodzenie odszkodowania od wykonawcy. Według przedstawicieli samorządu drewno nie zostało odpowiednio zabezpieczone, a przekazane zalecenia dotyczące konserwacji okazały się niewystarczające.
Odbudowa będzie znacznie droższa
Pierwsza budowa kosztowała około 4,2 mln zł. Tymczasem obecne szacunki wskazują, że odtworzenie obiektu może pochłonąć nawet dwa razy większe środki.
Obecnie trwają analizy techniczne oraz konsultacje z prawnikami i władzami miasta dotyczące dalszych działań. Nie wiadomo jeszcze, kiedy rozpoczną się prace ani w jakiej formule zostanie zrealizowana nowa inwestycja.
Najpierw konieczne będzie przygotowanie nowej dokumentacji oraz określenie sposobu finansowania przedsięwzięcia. Dopiero po zakończeniu tych etapów będzie można rozpocząć odbudowę atrakcji.
Atrakcja była wizytówką terenów nad Maltą
Ścieżka w koronach drzew ma około 260 metrów długości i prowadzi przez dolinę rzeczki Szklarki na terenie leśnictwa Antoninek, w pobliżu Nowego Zoo.
Konstrukcja została poprowadzona kilka, a miejscami nawet kilkanaście metrów nad ziemią. Spacerowicze mogli podziwiać las z zupełnie nowej perspektywy, korzystając jednocześnie z przygotowanych miejsc odpoczynku wyposażonych w ławki i stoły.
Obiekt powstał jako element większego projektu rekreacyjnego obejmującego również ścieżkę przez teren bagienny oraz pływający pomost. Całość miała zwiększyć atrakcyjność turystyczną okolic Jeziora Maltańskiego.
Zdobywała nagrody, dziś czeka ją rozbiórka
Kładkę otwarto w 2020 roku, gdy po pandemicznych ograniczeniach ponownie udostępniono lasy i parki. W momencie oddania do użytku była to druga ścieżka w koronach drzew w Polsce.
Inwestycja zdobyła liczne wyróżnienia architektoniczne i urbanistyczne, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji rekreacyjnych Poznania.
Dziś jej przyszłość pozostaje niepewna. Miasto deklaruje chęć odbudowy obiektu, jednak zanim mieszkańcy i turyści ponownie będą mogli spacerować ponad koronami drzew, konieczne będzie przygotowanie nowego projektu oraz zabezpieczenie środków na realizację inwestycji.













Opublikuj komentarz