Słup elektryczny na działce. Właściciele mogą odzyskać nawet kilkaset tysięcy złotych
Kupujesz działkę, planujesz budowę domu, a na środku stoi słup energetyczny lub nad nieruchomością przebiega linia wysokiego napięcia. Dla wielu właścicieli to przede wszystkim problem z zabudową i spadek wartości gruntu. Tymczasem niewiele osób zdaje sobie sprawę, że w wielu przypadkach słup elektryczny na działce może dawać podstawy do dochodzenia wynagrodzenia od przedsiębiorstwa energetycznego. W niektórych sprawach sądy zasądzają kwoty sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych.
Nie oznacza to jednak, że każdemu właścicielowi nieruchomości automatycznie przysługuje odszkodowanie. Wszystko zależy od stanu prawnego działki oraz sposobu korzystania z niej przez przedsiębiorstwo przesyłowe.
Słup elektryczny na działce nie zawsze oznacza to samo
Choć potocznie mówi się o „odszkodowaniu za słupy energetyczne”, z prawnego punktu widzenia sprawa wygląda znacznie szerzej. Właściciel nieruchomości może dochodzić kilku różnych roszczeń, a każde z nich opiera się na innych przepisach.
Najczęściej chodzi o wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu lub zapłatę za wcześniejsze, bezumowne korzystanie z nieruchomości. W określonych sytuacjach możliwe jest również dochodzenie naprawienia szkody albo nawet żądanie przywrócenia stanu zgodnego z prawem, jeżeli przedsiębiorstwo nie posiada skutecznego tytułu do korzystania z gruntu.
Kiedy można ubiegać się o wynagrodzenie?
Samo istnienie słupa nie oznacza jeszcze, że przedsiębiorstwo działa bezprawnie. Operator sieci może korzystać z działki na podstawie umowy, decyzji administracyjnej, ustanowionej służebności przesyłu albo prawomocnego orzeczenia sądu.
Dlatego pierwszym krokiem powinno być ustalenie, czy przedsiębiorstwo rzeczywiście posiada odpowiedni tytuł prawny.
Jeżeli okaże się, że go nie ma, właściciel może rozważyć dochodzenie swoich praw. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy urządzenia ograniczają możliwość zabudowy działki, utrudniają prowadzenie inwestycji, zmniejszają wartość nieruchomości lub wymagają regularnego wstępu pracowników przedsiębiorstwa na teren posesji.
Najpierw warto sprawdzić księgę wieczystą
Eksperci podkreślają, że jednym z najważniejszych dokumentów jest księga wieczysta nieruchomości.
To właśnie tam znajdują się informacje o służebnościach oraz innych prawach obciążających działkę. Jednocześnie brak wpisu nie oznacza jeszcze, że przedsiębiorstwo korzysta z nieruchomości bezprawnie.
Prawo do korzystania z gruntu może wynikać również z dawnych decyzji administracyjnych lub innych dokumentów. Dlatego warto przeanalizować także akt nabycia nieruchomości, wcześniejsze umowy oraz dokumentację dotyczącą budowy sieci energetycznej.
Ile można otrzymać za słup elektryczny na działce?
To pytanie pojawia się najczęściej, jednak nie istnieje jedna tabela określająca wysokość wynagrodzenia.
Kwota zależy od wielu czynników. Znaczenie ma między innymi wartość działki, jej przeznaczenie, powierzchnia zajęta przez urządzenia, szerokość pasa technicznego, możliwość dalszej zabudowy oraz wpływ infrastruktury na wartość całej nieruchomości.
W praktyce właściciele otrzymują od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, jednak w bardziej skomplikowanych sprawach wynagrodzenie może być znacznie wyższe. Jeżeli dochodzi również roszczenie za wcześniejsze bezumowne korzystanie z nieruchomości, łączna wartość świadczeń może sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych.
Sądy coraz częściej przyznają rację właścicielom
W ostatnich latach zapadło kilka głośnych orzeczeń dotyczących urządzeń przesyłowych.
W jednej ze spraw właścicielce nieruchomości przyznano ponad 180 tys. zł wynagrodzenia, a sąd nie uwzględnił argumentu przedsiębiorstwa dotyczącego zasiedzenia służebności. Inne postępowanie zakończyło się zasądzeniem ponad 335 tys. zł tytułem wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, a ostatecznie rozstrzygnięcie utrzymał również Sąd Najwyższy.
Nie oznacza to oczywiście, że każda sprawa zakończy się podobnym wyrokiem. Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy dokumentów oraz stanu prawnego nieruchomości.
Zasiedzenie nadal budzi wiele emocji
Jednym z najczęściej podnoszonych argumentów przedsiębiorstw energetycznych pozostaje zasiedzenie służebności.
To właśnie na tę instytucję operatorzy często powołują się podczas sporów z właścicielami nieruchomości. Warto jednak pamiętać, że przepisy i orzecznictwo w tym zakresie wciąż wywołują liczne dyskusje. Dodatkowo znaczenie ma moment wybudowania urządzeń oraz dokumenty potwierdzające sposób korzystania z nieruchomości przez przedsiębiorstwo.
Co zrobić, gdy na działce stoi słup energetyczny?
Eksperci radzą, aby przede wszystkim nie podejmować pochopnych decyzji.
Najpierw warto ustalić właściciela infrastruktury, sprawdzić księgę wieczystą oraz zgromadzić dokumentację dotyczącą nieruchomości. Następnie można zwrócić się do przedsiębiorstwa z prośbą o przedstawienie podstawy prawnej korzystania z działki.
Jeżeli strony nie dojdą do porozumienia, właściciel może dochodzić swoich praw przed sądem. W wielu przypadkach wcześniejsze negocjacje pozwalają jednak uniknąć wieloletniego postępowania i zakończyć sprawę ugodą.
Obecność infrastruktury energetycznej na prywatnym gruncie często kojarzy się wyłącznie z ograniczeniami. Tymczasem w wielu przypadkach właściciel może skutecznie dochodzić swoich praw oraz uzyskać wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości.
Najważniejsze jest jednak dokładne ustalenie stanu prawnego działki i analiza dokumentów. Dopiero wtedy można ocenić, czy przedsiębiorstwo rzeczywiście korzysta z gruntu zgodnie z prawem oraz jakie roszczenia przysługują właścicielowi. Warto pamiętać, że każda sprawa ma swoją specyfikę, dlatego przed podjęciem konkretnych działań dobrze jest przeprowadzić rzetelną analizę wszystkich okoliczności.













Opublikuj komentarz