System kaucyjny we Francji. Rząd rezygnuje z obowiązkowego rozwiązania
System kaucyjny we Francji nie będzie działał w standardowej, obowiązkowej formie. Po konsultacjach z samorządami i przedstawicielami branży francuski rząd zmienił podejście do zbiórki plastikowych butelek. Zamiast jednego mechanizmu dla całego kraju chce postawić na rozwiązania lokalne, szczególnie tam, gdzie poziom odzysku pozostaje niski.
Francja stoi jednak przed konkretnym wyzwaniem. Unijne przepisy zakładają, że do 2029 roku państwa członkowskie powinny osiągnąć 90 proc. poziomu selektywnej zbiórki jednorazowych plastikowych butelek na napoje. Francuskie wyniki są obecnie znacznie niższe.
Artykuł w pigułce
- Francja odstąpiła od planu wprowadzenia obowiązkowego, ogólnokrajowego systemu kaucyjnego na plastikowe butelki.
- Rząd chce umożliwić samorządom dobrowolne przystępowanie do systemu.
- W pierwszej kolejności rozwiązanie miałoby trafić na obszary z niskim poziomem zbiórki.
- W 2024 roku we Francji zebrano 58,3 proc. plastikowych butelek.
- Około 230 związków gmin osiągało poziom co najmniej 77 proc. zbiórki.
- W około 45 związkach gmin wskaźnik nie przekraczał 35 proc.
- W 2024 roku recyklingowi poddano 25,7 proc. opakowań z tworzyw sztucznych.
- Unijny cel selektywnej zbiórki plastikowych butelek wynosi 90 proc. w 2029 roku.
- Francja musi więc znacząco poprawić wyniki, niezależnie od tego, jaki model ostatecznie wybierze.
System kaucyjny we Francji zmienia kierunek
Francuskie władze zrezygnowały z planu wprowadzenia jednego, obowiązkowego systemu kaucyjnego obejmującego cały kraj. Decyzję poprzedziły konsultacje z samorządami, producentami napojów oraz przedstawicielami sektora recyklingowego.
Zamiast jednolitych zasad rząd zaproponował model, który ma uwzględniać sytuację poszczególnych regionów. Samorządy mogłyby dobrowolnie przystępować do systemu kaucyjnego, a szczególną uwagę władze chcą poświęcić obszarom, na których mieszkańcy zbierają niewielką część plastikowych butelek.
Nie oznacza to całkowitego odejścia od idei kaucji. Francuzi chcą jednocześnie rozwijać istniejące systemy zbiórki, zwiększać możliwości sortowania i recyklingu oraz wspierać ponowne wykorzystanie opakowań.
Szczegółowe zasady nowego rozwiązania nie są jeszcze ustalone. Rozmowy z przedstawicielami branży nadal trwają.
Dlaczego Francja nie chce jednego systemu dla całego kraju?
Jednym z najważniejszych argumentów w tej dyskusji są różnice między poszczególnymi regionami. Francuska średnia nie pokazuje bowiem całego obrazu.
W 2024 roku we Francji zebrano 58,3 proc. plastikowych butelek. Niektóre samorządy osiągały jednak znacznie lepsze wyniki, podczas gdy inne pozostawały daleko w tyle.
Około 230 związków gmin, zamieszkanych przez ponad 11 mln osób, osiągało poziom zbiórki wynoszący co najmniej 77 proc. W tej grupie dominowały obszary wiejskie.
Na drugim końcu znalazło się około 45 związków gmin zamieszkanych przez ponad 14 mln osób. Tam poziom zbiórki nie przekraczał 35 proc.
Tak duże różnice stały się jednym z argumentów przeciwko wprowadzeniu identycznych zasad w całym kraju. Samorządy osiągające wysokie wyniki nie chciały przebudowywać systemów, które już pozwalają im skutecznie zbierać odpady.
Największy problem mają miasta
Dane pokazują, że szczególnie trudna sytuacja występuje na obszarach miejskich. To właśnie tam do odzysku trafia znacznie mniejsza część plastikowych butelek.
Francuskie samorządy oraz operatorzy systemów odpadowych zwracali uwagę na koszty i organizację całego przedsięwzięcia. W wielu miejscach działają już systemy selektywnej zbiórki, a mieszkańcy korzystają z pojemników przeznaczonych na określone rodzaje odpadów.

W niektórych regionach opakowania odbierają również bezpośrednio sprzed posesji. Wprowadzenie osobnego obiegu dla plastikowych butelek mogłoby więc zmienić sposób funkcjonowania istniejącej infrastruktury.
Samorządy obawiały się również utraty części przychodów związanych ze zbiórką wartościowych surowców. Plastikowe butelki należą do materiałów, które mają określoną wartość w systemie gospodarki odpadami. Ich wyjęcie z obecnego obiegu mogłoby wpłynąć na finansowanie funkcjonujących już rozwiązań.
Automaty kaucyjne oznaczają dodatkową logistykę
Obawy dotyczą nie tylko pieniędzy. Wprowadzenie systemu kaucyjnego wymaga również stworzenia odpowiedniej infrastruktury.
Automaty przyjmujące zużyte opakowania potrzebują miejsca. Trzeba także zorganizować odbiór zebranych butelek, ich transport, sortowanie oraz dalsze przetwarzanie.
Dla części samorządów oznaczałoby to przebudowę istniejącego modelu gospodarki odpadami. Francuska propozycja ma dlatego uwzględniać lokalne warunki, zamiast narzucać wszystkim regionom jeden schemat.
Nie oznacza to jednak, że problem zbiórki plastikowych butelek zniknął.
Francja musi poprawić wyniki zbiórki
Odejście od obowiązkowego systemu kaucyjnego nie zwalnia Francji z realizacji unijnych celów. Według materiału źródłowego w 2029 roku poziom selektywnej zbiórki jednorazowych plastikowych butelek na napoje powinien osiągnąć 90 proc.
To znacznie więcej niż 58,3 proc. odnotowane we Francji w 2024 roku.
Unijne regulacje przewidują systemy kaucyjne jako sposób na osiągnięcie wymaganego poziomu zbiórki, ale jednocześnie dopuszczają możliwość uzyskania zwolnienia z tego obowiązku po spełnieniu określonych warunków. Jednym z nich jest osiągnięcie odpowiednio wysokiego poziomu selektywnej zbiórki już w 2026 roku.
Francja nie ma więc obecnie zagwarantowanego zwolnienia. Musi znacząco zwiększyć poziom zbiórki, niezależnie od tego, czy postawi na ogólnokrajową kaucję, rozwiązania lokalne czy rozwój istniejącej infrastruktury.
Recykling plastiku nadal pozostaje problemem
Jeszcze wyraźniej sytuację pokazują dane dotyczące samego recyklingu. W 2024 roku we Francji poddano recyklingowi 25,7 proc. opakowań z tworzyw sztucznych.
Oznacza to, że zwiększenie poziomu zbiórki nie jest jedynym wyzwaniem. Zebrane odpady trzeba jeszcze odpowiednio posortować i przetworzyć.
Francuskie władze chcą więc równolegle rozwijać możliwości sortowania oraz przemysłowego recyklingu. W planach znajduje się również zwiększanie skali ponownego wykorzystania opakowań oraz wspieranie ich odpowiedniego projektowania.
System kaucyjny jest zatem tylko jednym z elementów większej układanki związanej z gospodarką odpadami.
Co dalej z systemem kaucyjnym?
Francja wybrała rozwiązanie bardziej elastyczne niż jednolity system obowiązujący w całym kraju. Samorządy mają otrzymać możliwość dobrowolnego przystępowania do systemu, zwłaszcza jeśli ich obecne wyniki zbiórki są słabe.
Nie wiadomo jeszcze, jak dokładnie będzie wyglądał francuski model i czy pozwoli osiągnąć wymagany poziom 90 proc. do 2029 roku. Szczegółowe rozwiązania pozostają przedmiotem rozmów między władzami a przedstawicielami branży.
Francuska decyzja pokazuje jednak, że system kaucyjny nie musi wszędzie wyglądać identycznie. Władze mogą próbować dopasować sposób zbiórki do istniejącej infrastruktury, wyników poszczególnych regionów oraz lokalnych warunków. Największym wyzwaniem pozostają obszary, w których poziom zbiórki plastikowych butelek jest najniższy. To właśnie tam francuski rząd chce w pierwszej kolejności szukać nowych rozwiązań.















Opublikuj komentarz