Tańszy gaz na europejskim rynku? Ceny wykonały zwrot

Ceny gazu w Europie zaczęły nieznacznie spadać po wcześniejszych wzrostach. Rynek pozostaje jednak bardzo wrażliwy na sytuację geopolityczną oraz poziom zapasów przed rozpoczynającym się sezonem grzewczym. Czy to oznacza szansę na tańszy gaz dla odbiorców? Na razie jest zdecydowanie za wcześnie, aby o tym przesądzać.

Ceny gazu w Europie lekko w dół

Benchmarkowe kontrakty na gaz ziemny w Amsterdamie, czyli Dutch TTF, nieznacznie traciły podczas poniedziałkowego handlu i kosztowały około 65,83 euro za MWh. Jeszcze niedawno sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej. W poprzednim tygodniu gaz w Europie podrożał o około 7 proc.

Obecny ruch cen pokazuje, jak szybko sytuacja na europejskim rynku gazu potrafi się zmieniać. Inwestorzy z jednej strony obserwują rosnący import LNG, z drugiej natomiast biorą pod uwagę ryzyko związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie i ograniczeniami transportu surowców.

Dla konsumentów pojawiające się spadki mogą być sygnałem, że tańszy gaz jest możliwy, ale notowania hurtowe nie przekładają się automatycznie na ceny płacone przez gospodarstwa domowe.

Europa zwiększa import LNG

Jednym z czynników wpływających obecnie na sytuację jest rosnący import skroplonego gazu ziemnego. W tygodniu zakończonym 21 sierpnia Europa Zachodnia sprowadziła około 1,7 mln ton LNG, czyli o 15 proc. więcej niż tydzień wcześniej. Był to jednocześnie najwyższy poziom od czerwca.

Większa liczba dostaw może zwiększać dostępność surowca na europejskim rynku i ograniczać presję na wzrost cen. Problemem pozostaje jednak poziom zapasów.

Magazyny gazu w Unii Europejskiej są obecnie wypełnione w około 61,7 proc. Dla porównania, średnia z ostatnich pięciu lat dla tego okresu wynosi około 80 proc.

Europa wciąż musi więc uzupełniać zapasy przed sezonem grzewczym.

Polska jest w lepszej sytuacji

Na tle całej Unii Europejskiej znacznie lepiej wygląda sytuacja Polski. Krajowe magazyny są wypełnione w około 90,1 proc., a zgromadzono w nich około 33,20 TWh gazu.

To poziom niewiele niższy od pięcioletniej średniej sezonowej wynoszącej 92,7 proc. Polska znajduje się więc znacznie bliżej poziomu zapasów, który można uznać za typowy dla tego momentu roku.

Nie oznacza to jednak, że sytuacja na europejskim rynku gazu przestaje mieć znaczenie dla polskich odbiorców. Ceny hurtowe, dostępność LNG i sytuacja na światowych rynkach wpływają bowiem na funkcjonowanie całego europejskiego systemu energetycznego.

Gaz może jeszcze mocno podrożeć

Obecne spadki nie oznaczają, że rynek wszedł już w trwały trend spadkowy. Wręcz przeciwnie – analitycy Goldman Sachs wskazują na możliwość ponownego wzrostu cen LNG.

Według przedstawionej przez nich oceny ceny mogą w grudniu przekroczyć 100 euro za MWh. Tak wysoki poziom mógłby ograniczyć popyt na LNG ze strony odbiorców z Azji i jednocześnie zwiększyć dostępność ładunków dla Europy.

Mechanizm jest więc dość paradoksalny. Wyższa cena gazu może sprawić, że Europa stanie się bardziej atrakcyjnym odbiorcą LNG, ponieważ azjatyccy nabywcy będą ograniczać swoje zakupy.

Co dalej z cenami gazu?

Na razie europejski rynek pozostaje w trybie „czekaj i obserwuj”. Inwestorzy analizują sytuację na Bliskim Wschodzie, transport przez cieśninę Ormuz oraz tempo uzupełniania europejskich magazynów.

Dla gospodarstw domowych najważniejsze pytanie brzmi jednak: czy tańszy gaz rzeczywiście pojawi się w rachunkach? Aktualne notowania dają pewną nadzieję na stabilizację, ale nie ma jeszcze podstaw, aby mówić o trwałym spadku cen.

Przed Europą znajduje się kilka miesięcy zwiększonego zapotrzebowania na gaz, a poziom zapasów pozostaje jednym z najważniejszych czynników ryzyka. Tańszy gaz jest więc możliwy, ale na razie europejski rynek nie daje gwarancji, że obecne obniżki utrzymają się przez kolejne miesiące.

Opublikuj komentarz

Najnowsze recenzje

SOSIB.pl – subiektywnie o sprawach i biznesie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.